• Wpisów:13
  • Średnio co: 204 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:32
  • Licznik odwiedzin:2 602 / 2862 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Tak jak myślałam... nie spotkałam się z chłopakami, bo cała wycieczka nie była kompletnie zorganizowana. Czas wolny mieliśmy naprawdę sporadycznie, więc niczego nie można było sobie zaplanować. Cóż... bywa i tak.

Nic straconego. W wakacje postaram się zobaczyć z chłopakami, bo brat już mi obiecał wycieczkę do Warszawy na kilka dni.

Wiele ciekawego się nie działo poza wycieczką,skończeniem Anthony'ego i kupieniem pierwszej płyty RHCP!
Marzyłam o niej i w końcu ją mam!

Nie mażę podpisu, bo naprawdę nie chcę mi się o tej godzinie z tym bawić.
No i na koniec coś z pierwszej płyty Red Hotów.
Przypominam o tumblrze: http://kotletamyftw.tumblr.com/
Siema
 

 
NA POCZĄTEK TROCHE INFORMACJI:
Znów zaczęłam rysować! ŁUHU
Odchudzanie poszło się walić- oczywiste...
Weszłam do Silvera 3.
Napisałam przyzwoicie testy.
Jestem w trakcie zbierania na jakiś tani bas, a później FENDER JAZZ BASS (moje marzenie).
W środę jadę do Warszawy na wycieczkę szkolną; niestety prawdopodobnie nie zobaczę się z chłopakami, bo piszą matury...

ODROBINĘ O DZSIEJSZO- WCZORAJSZYM DNIU:
Oglądaliśmy stare zdjęcia z chłopakami. Hahaha
Dawno nie miałam takiego ubawu. W niektórych momentach nie mogliśmy się nawet odnaleźć. Znów usłyszałam, że wcale nie jestem podobna do siebie sprzed 2 lat. Dziwne, że aż TAK BARDZO się zmieniłam. Hmm... no niby taaak...

Nie mam tak naprawdę wiele ciekawego do opowiedzenia. Dużo się nie działo...

Nicki Taylor Aktualnie próbuję zebrać się na dokończenie Kiedis'a, ale nie potrafię zmusić się do narysowania włosów. Nienawidze tej części rysowania.
No i jeszcze tradycyjnie na koniec dobry kawałek
MAM TUMBLRA: http://kotletamyftw.tumblr.com/

Siema
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ponownie po tak długiej przerwie.

Dużo się raczej nie zmieniło.
Mam już pewność, że ide na mat-inf to mojej wymarzonej szkoły.
Uczę się grania na basie i jestem w trakcie załatwiania sobie wiosła na czas, w którym będę zbierała na własne.
Zaczęłam pisać pamiętnik. Czuję się z tym cholernie dziwnie; jak mała dziewczynka.
Wyszłam do silverka z pomocą Dawidka i Hatizga. Yaaay
Coż by tu jeszcze...
Planuję zrzucić 10 kg, ale czy mi się to uda to zobaczymy. Mam nadzieję, że dam radę składać tu raporty dość często.
No nie wiem, nie wiem.
Do testów pozostało już tak mało czasu; muszę zacząć coś powtarzać (przynajmniej do matmy, fizy i historii).
Jutro chcę wstać rano, pójść do sklepu po musli i inne zdrowe pierdoły, a po południu zacząć ćwiczyć z Ewą Chodakowską. Może być fajnie. NIE MOGĘ SIĘ PODDAĆ
Może i mam dobrą wagę do mojego wzrostu i wieku, ale nie czuję się dobrze w swoim ciele. Ogarnę się do balu trzecich klas i będzie great. C:
Nie mam nowych rysunków, ehh... Postaram się coś narysować w najbliższym czasie, bo czuję, że dawno tego nie robiłam.

ZESPÓŁ MOJEGO ULUBIONEGO BASISTY MIAŁ DZISIAJ KONCERT

Freaky Styley :3
Słodziaki z nas XDDDDDD
Czekam na ten ciepły uścisk w wakacje... chyba to miłość; sama nie wiem.

Siema
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Melduję się!
TAK BARDZO dawno mnie tutaj nie było...
Wiele się nie zmieniło w moim życiu. W sumie jest jak było. Święta, święta i po świętach... Marzyłam, by się skończyły. Ciągłe kłótnie, sprzeczki, przepychanki. Cierpię na brak zrozumienia w rodzinie. Kocham wieczne przypieprzanie się rodziców o byle gówna...
Po długim wolnym przyjdzie czas na mocnego kopa w dupę. Masa nauki, przygotowywanie się do testów. Trzeba coś ze sobą zrobić.
Pewnie wiele osób chciałoby zapytać o to co dostałam na święta... Nie było tego wiele, aczkolwiek najlepszy prezent otrzymam za pare tygodni, a będzie nim tablet graficzny, o którym śniłam już dłuuugi czas.
NO ALE PRZEJDŹMY DO KONKRETÓW
Jednym z prezentów był "Anioł w kapeluszu". Moim zdaniem okładka książki jest naprawdę wspaniała; choć nie ma wielu kolorów to postać na niej przedstawiona jest świetnie wykonana. Wierzę, że wnętrze będzie równie dobre.
Drugim podarkiem były zakolanówki. Baaardzo się cieszyłam!

Ostatnio zauważyłam w internecie akcję "show us your story". Uważam, że to dość pomysłowe. Niektórzy nie są w stanie tego zrobić, ponieważ mają zbyt wielkie problemy z samookaleczaniem. Niestety... Większość społeczeństwa ma takowe. Podzielę się z Wami moją historią:
Koncert Zacieru i Kabanosa zaliczony! Niezapomniane przeżycie. Byłam tam z fajnymi ludźmi - świetnie się udało. C:

W przyszłym roku przyjeżdżają do mnie chłopcy z Warszawy! łuhu! KOCHAM ICH!

Zapętla się już tysięczny raz.
Siema
  • awatar paulkaa: o a gdzie jezeli mozna wiedziec :) ja tez tak dokladnie to okolice Zielonej Góry :)
  • awatar OnlyAmy: Nie, aczkolwiek mieszkam dość niedaleko. C:
  • awatar paulkaa: czyzby zielonogórzanka? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hejcik!
Nie mam jakiegoś wielkiego pomysłu na ten wpis, ale... jest lepiej!
To był niezwykle męczący tydzień; miliony sprawdzianów, odpowiedzi i kartkówek. Nie mogę, zapomnieć o zadaniach domowych.
Było, minęło teraz jest weekend, więc może być tylko lepiej. Wczoraj w nocy zaczęłam rysować kolejną pracę; usiłowałam ją skończyć na zajęciach artystycznych, na które ma być zrobiona, jednak nie udało się- muszę wykończyć w domu. Zostało mi to co najgorsze- włosy; nie cierpie ich rysować, to dla mnie istna męka. Dam rade. Nigdy nie wolno się poddawać nawet przy takiej błahostce.
Dziś padałam na twarz i przespałam się prawie 7 godzin. Trzeba było odespać cały tydzień. Teraz mogę funkcjonować normalnie. Zaraz dzwoni do mnie najlepszy chłopak na świecie, więc muszę już kończyć.
Tu moja zaczęta praca. Jest niestety w formacie A3 i nie mogłam jej zeskanować. ;u;

Siema
 

 
Hej!
Właśnie doszłam do wniosku, że nie chciałabym, aby żaden z moich znajomych czytał tego bloga. Ta strona jest takim małym zbiorem moich myśli, których nigdy nie ujawniłabym w towarzystwie, o których wolę nie mówić głośno. Wstydze się tej totalnej bezsilności.
Mam nieodparte wrażenie, że wszyscy mają mnie w dupie... że nikogo nie obchodzi to co czuję, nawet tych najbliższych.
Mogłabym usiąść w kącie, wziąć ołówki, włożyć słuchawki w uszy i zacząć rysować. Niestety... Są jednak o wiele ważniejsze sprawy tj. szkoła, nauka. Nie mogę sobie w tym roku odpuścić...
Chcę już weekend, kolejne, nocne gadanie z ludźmi, których mocno kocham.
Mam nadzieje, że będzie lepiej, niż jest teraz.
Siema
 

 
Witajcie ponownie!
Jestem cholernie przybita. Z wesolutkiej osoby stałam się pozbawionym życia, wrakiem człowieka. Chce mi się płakać i nie potrafie powstrzymać łez. Nawet nie mam pojęcia dlaczego łzy napływają mi do oczu... Może dlatego, że jestem nieszczęśliwie zakochana, ale to zdarzało się już tyle razy... Dlaczego dopiero teraz jest mi tak strasznie przykro? Najgorsze jest to, że sama nie umiem sobie tego logicznie wytłumaczyć. Jakoś nagle mocniejsze brzmienie nie napawa mnie spokojem jak to było jeszcze kilka chwil temu. Wracam do totalnych smutów. Mogę słuchać jednej, przybijającej piosenki godzinami. Co się ze mną dzieje? Okropna jest świadomość, że osoba, do której czuje coś więcej jest oddalona ode mnie o tak wiele kilometrów. Oczy i głowa pękają mi od płaczu, a serce krwawi. Chce żeby był tu, ze mną, przytulił i powiedział, że wszystko będzie okay, ale tak nie będzie. Odległość dzieli nas tak mocno, że smutek całą mnie rozdziera.
Miotam się z kąta w kąt i nie wiem co mam ze sobą zrobić. Tylko rysowanie na jakiś czas potrafi mnie uspokoić.
Przy ludziach nakładam maskę i udaje, że wszystko jest w porządku; nie jest. Potrzebny mi jego uścisk, chyba nie dam rady tak długo.

Siema ;n;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam, witam.
W końcu się wyspałam i właśnie oglądam odcinek u Nejmona. A co do lola... Nareszcie zaczęło się coś dziać, może jeszcze wyjde z tego brązu.
No, a do konkursu- rysunki już wysłałam. Wymęczyłam się z tym kurwa chyba 20 godzin.
Wczoraj klasowo byliśmy w Srebrnej Górze, co prawda więcej czasu spędziliśmy w autobusie niż na miejscu, ale to tylko drobny szczególik. Było całkiem fajnie. Mam tylko nadzieje, że nie będzie to nasza ostatnia wycieczka w tym roku... Chociaż... z naszą wychowawczynią nie wiadomo. Ona potrafi coś wymyślić żeby tylko z nami nie pojechać. Mamy narobionych TAK BARDZO dużo zdjęć, że aż szok. Można powspominać.
No cóż... W tym tygodniu nie działo się zbyt wiele, oprócz tego, że rysowałam prace na konkurs, siedziałam w domu i byłam na wycieczce.

Jedna z prac
No to troche tego czego aktualnie sobie słucham.

Siema
  • awatar paulkaa: sliczny rysunek :)
  • awatar Zwariowani6: Hejka ;) Jestem LiLi i zapraszam do mojego i moich BFF na bloga o... NASZYCH ZWARIOWANYCH PRZYGÓD xD (Jest to blog o zabawie) Jak sie podoba to Obserwujcie Z góry dziękuje ;)
  • awatar MadamMakabra Art: Wow,piękna praca. *_*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ojej siemanko.
Przymieram głodem przed lolem, bo nie chcę budzić rodziców, ale chyba zaraz będę musiała zaryzykować.
Urodziny były TAK BARDZO chujowe- jak żadne. Myślałam, że wyjdę gdzieś z chałupy; wyszło jak zwykle. Przynajmniej czas wolny w środę wykorzystałam na narysowanie jednej z prac na konkurs. Muszę ścisnąć tyłek i wykonać pozostałe cztery. Cóż... Moje życie jest tak nudne...
Próbuję wyjść z brązu, ale kurwa zawsze jak mam gry o promo to trafia się troll albo afker. ;-;
Pieprze... Czołgu z Łysym mieli przyjechać po mnie na PGA (chciałam seksy z Czołgiem, ale kurwa nie, bo po co)- wyszło jak zwykle. Każdemu coś wypadło. Ja mam jakąś waloną wycieczkę (ostatni rok... trzeba się zintegrować z klasą), Łysy ma zajęcia przygotowujące do matury, a Czołgu... Czołgu to chuj i pewnie też ma coś do załatwienia.
Ehh... Ide coś opierdolić, bo zaraz umre na tym krześle.

Jedna z prac na konkurs ;u;
Stwierdziłam, że na ten konkurs narysuje same dzieci.
Na koniec troche mojego piekła.

Siema
  • awatar OnlyAmy: @Altrin: Dziękuję, dziękuję! ;)
  • awatar Zimnna: Bardzo ładny rysunek ;) Powodzenia w konkursie :)
  • awatar OnlyAmy: @Un'Altra Vita: Wielkie dzięki. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witam!
Wróciłam ze szkoły z piąteczką w plecaku.
Co prawda niemiecki to straszny język, aczkolwiek nauczycielka sprawia, że aż chce się go uczyć.

Nie posiadam żadnych nowych rysunków. :c
Na szczęście niedługo to powinno się zmienić. Planuję na dziś wieczór kolejne kilkugodzinne rysowanie. W zamyśle mam narysować smutną, małą dziewczynkę, ale jak wyjdzie... zobaczymy.
Prawdopodobnie dziś zacznę, a jutro skończę- tak wychodzi z moich wyliczeń.

W środę urodziny! TAK BARDZO!!
Dzisiaj zamawiam koszulkę AC/DC
Aktualnie powracam sobie do pierwszych albumów mojej kochanej Ademy.
No i najarany James na koniec. XDD
Siema
  • awatar OnlyAmy: @Altrin: Dobry nauczyciel. XD Co do organizowania czasu... Nie jestem w tym mistrzynią. O takie rzeczy mnie nie pytać, bo naprawdę bardzo łatwo mnie rozproszyć i cały plan pójdzie w dupe.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Obmyślam zadanie z polskiego. Mam do napisania list skierowany w stronę Adama Mickiewicza i wypadałoby się trochę nad tym pogłowić.
Tyle wszystkiego w tej trzeciej klasie; nie można się nawet dobrze w dupe podrapać. No, ale nic... W końcu chciałabym dostać się do jakiejś dobrej szkoły, nie ma co narzekać.
Jutro kartkówka z niemca, więc trzeba się pouczyć żeby dostać jakąś odpowiednią ocenę.
Z historii zrobię sobie temat do przodu to będę miała chociaż orientację co się dzieje. Tak to jest, kiedy w drugiej klasie w ogóle się nie uczyło. Muszę nadrobić zaległości przed testami.
Byle do 15 listopada... Koncert Dżemu! Już nie mogę się doczekać!
Później już lżej. W grudniu Maraton Pisania Listów; trzeci rok z rzędu. c:

Na koniec mały rysuneczek- Mandzio i Fakiś
I zajebisty album 40 BS :'3
Kocham!

Siema
 

 
Siedzę, przeglądam zajebiście dziwne stare blogi. Miałam wtedy jakieś 11 lat. TAK BARDZO chcę mi się brechtać, że chyba zaraz nie wytrzymam.
Za minutkę loguję się na lola i wbijam Silver, bo Bronze III nie przystoi kobiecie. XD
W sumie to stwierdzam, że trochę brakuje mi pisania. Może od czasu do czasu tu coś wstawię, ale nic nie obiecuję.

Serj- not bad, ale wciąż uważam, że Kurt wyszedł mi najlepiej.
No i na koniec troche happysadu.

Siema
 

 
Brałam dobre prochy, kiedy to trzy lata temu pisałam tego bloga.
Wolę się nie ośmieszać w internetach.
Jeśli ktokolwiek to czyta...
Biorę udział w konkursie o stypendium.
Załączam dwie prace dla porównania. XD

Pierwsze bazgroły

Jeden z ostatnich


No i jeszcze coś numetalowego na koniec.

Siema
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›